FanPage FacebookKanał YouTube

Jazdy konne jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych na Mazowszu

Lokalna Organizacja Turystyczna Mazowsza Zachodniego umożliwia zainteresowanym umieszczenie na swoim portalu ciekawych artykułów dotyczących turystyki na Mazowszu Zachodnim. W ramach zagadki opublikowanej na facebook’owym profilu Lokalnej Organizacji Mazowsza Zachodniego – Turystyczne Mazowsze - wyłoniliśmy zwycięzcę, którego artykuł zamieszczamy na naszym turystycznym portalu. Karolina Motyl, bo o niej mowa, okazała się miłośniczką jazdy konnej, ale o tym opowie już Wam sama...

Ośrodki Jeździeckie są jednymi z najpopularniejszych atrakcji turystycznych na Mazowszu Zachodnim.

„Już prawie wiosna… Słońce grzeje, wszystko wokół rozkwita. I gdy tak patrzę na budzącą się przyrodę, wracam do wspomnień… koni - mojej życiowej pasji.

Wszystko tak naprawdę zaczęło się od momentu, kiedy moja Mama zabrała mnie ze sobą na swój trening. Miałam wtedy 6 lat. Gdy wsiadłam pierwszy raz na koński grzbiet wiedziałam, że to jest to, co będę robić przez najbliższe lata mojego życia.

Podstaw jazdy konnej nauczyłam się będąc na wakacjach niedaleko Zalewu Sulejowskiego. Niestety ze względu na brak ośrodka jeździeckiego w pobliżu miejsca mojego zamieszkania, tuż po rozpoczęciu roku szkolnego musiałam czekać na zajęcia aż do następnego lata.

Duża liczebność ośrodków jazdy konnej a także znaczny obszar zielonych terenów nizinnych dają znakomite warunki do uprawiania turystyki jeździeckiej na Mazowszu Zachodnim.Gdy po kolejnych wakacjach byłam załamana, że znowu czeka mnie przerwa, moja Mama dowiedziała się o nowo powstałej stajni w Żyrardowie – Klubie Jeździeckim Sobiescy. Postanowiłyśmy tam od razu pojechać i zobaczyć co w trawie piszczy. Oczywiście bez chwili zastanowienia umówiłam się na trening. Moja pierwsza jazda konna, co prawda, nie przebiegała fascynująco - byłam bardzo zawiedziona, że nie pozwolono mi samej jeździć. Teraz oczywiście rozumiem, że najważniejsze było moje bezpieczeństwo, a pierwsze zajęcia zawsze powinny być prowadzone na lonży – tak jak w moim przypadku. W tym momencie muszę również wspomnieć o moich obawach – nowe miejsce, nowy koń… i zapamiętana ostatnia przejażdżka, podczas której zostałam poniesiona przez konia. Można sobie tylko wyobrazić jak skulona ze strachu siedziałam podczas tej pierwszej jazdy w stadninie koni Państwa Sobieskich. Na szczęście instruktorka była osobą bardzo stanowczą i pomocną, dzięki której zaczęłam powoli przełamywać swoją blokadę. To właśnie ona nauczyła mnie tak naprawdę jazdy konnej.

Autorka artykułu podczas jednej z jazd plenerowych na pięknych terenach Mazowsza Zachodniego.W Klubie Jeździeckim Sobiescy poznałam również moją pierwszą „końską miłość” - jak to się wśród koniarzy czasami mówi. „Obłoczek” był ciemnogniadym wałachem, na którego po raz pierwszy wsiadłam dopiero po kilkunastu treningach. Po chwili jednak czułam się już pewniej i razem wesoło kłusowaliśmy po całej ujeżdżalni, jak również skakaliśmy przez przeszkody. Razem nawet wystartowaliśmy w wewnętrznych zawodach Klubu Jeździeckiego Sobiescy i zajęliśmy 2 miejsce. Obłoczek był bardzo płochliwym konikiem, który potrafił przestraszyć się własnego cienia, ale i tak bardzo go kochałam. Pokochałam również cały Ośrodek Jeździecki, jego atmosferę, ludzi tam pracujących i ludzi, którzy ze mną jeździli. Dostałam solidną szkołę jazdy konnej, której nie zapomnę do końca życia. Nawet ostatnio będąc w ośrodku u Sobieskich zapytałam się o mojego ulubieńca. Okazało się, że Obłoczek przeszedł na końską emeryturę - podobno pasie się na pięknych mazurskich łąkach.

Stadniny koni to miejsca, w które bardzo chętnie powracam każdej wiosny i lata, zarówno duchem jak i ciałem. Obecnie na Mazowszu Zachodnim jest już o wiele więcej stadnin i ośrodków jeździeckich, które oferują naukę jazdy konnej, niż w czasach mojego dzieciństwa. Wszystkim, którzy chcą poczuć wiatr we włosach, galopując na koniu po łące, polecam właśnie te miejsca, gdzie można zarówno odpocząć, jak i poczuć wolność…”

Do zobaczenia na szlaku konnym,

Karolina Motyl 

I jak – złapaliście już jeździeckiego bakcyla? Zapraszamy do poznawania na nowo terenów Mazowsza z troszkę innej perspektywy...wprost z siodła! Szeroką ofertę ośrodków jeździeckich na obszarze Mazowsza Zachodniego znajdą Państwo na naszym portalu w zakładce „Atrakcje – na sportowo i rekreacyjnie” http://www.turystycznemazowsze.pl/article.php?pid=32 .

LOT MZ, 27.03.2012 r.






LOKALIZACJA

Obiekty

Miejscowość

.

Przedsięwzięcie współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego